Forum Focus Klub Polska
Strona Domowa O Nas Forum Ford Focus Gielda Rejestracja Kontakt
Komunikaty

Foczka Miesiąca
...
Tuning Zrób To Sam Download Galeria Facebook
Zaprzyjaźnione Kluby


Polecamy





Przeróbka reflektora






Okazyjnie pozyskane reflektory postanowiłem zmodyfikować malując obudowę odbłyśnika na czarno. Oczywiście można zakupić już gotowe reflektory z czarną obudową ale należy się przygotować na wydatek 750 zł + montaż i ustawienie świateł.

Przeróbkę dedykuję tym, którzy postanowili wykonać to sami. Poza tym uwielbiam coś majsterkować i udowadniać, że się da. Nie przeczę, że zainspirował mnie kolega z niemieckiego klubu Focusa więc stwierdziłem, że Polacy nie gęsi...

Zaczynamy. Klosz do obudowy przyklejony jest silikonem. Miejsce łączenia łatwo zlokalizować. Przed rozebraniem reflektora należy się zaopatrzyć w dwie puszki piwa w celu gaszenia pragnienia podczas stresujących czynności. Zwróćcie uwagę na to, że klosz wklejony jest w powiedzmy rynienkę w obudowie czego na początku nie widać. Należy najpierw wydłubać silikon z pomiędzy klosza i obudowy. Następnie cienkim ale szerokim śrubokrętem zaczynamy podważać klosz. Przy tej czynności niestety nie da się uniknąć lekkich wgnieceń obudowy gdyż opieramy o nią narzędzie ( uwaga klosz jest kruchy!!). Tak więc mozolnie i delikatnie wyciskamy klosz. Jeżeli tylko przebijemy się do wewnątrz śrubokrętem, umieszczamy tam klin i ostrożnie podważamy dalej. Jeśli już część zaczęła się odklejać reszta pójdzie sprawnie pamiętając cały czas o delikatności wszak nie chcemy sobie zrobić kuku.

Odklejenie pierwszego klosza zajęło mi 1 h 10 min., następnego pół godziny. Dalej to już z górki. Odkręcamy obudowę odbłyśnika i wymontowujemy kierunkowskaz. Odklejony klosz jak i odbłyśniki zabezpieczamy przed kurzem i małymi paluszkami ewentualnie posiadanych pociech.

Do malowania obudowy użyłem czarnej, matowej farby w sprayu firmy "Krylon". Jest to farba przeznaczona specjalnie do tworzyw sztucznych i nie wymaga podkładu a jedynie zmatowienia powierzchni. Można zapewne używać innych farb ale należy się upewnić, że jest to farba tylko do tworzyw.

Malujemy cienkimi warstwami z półgodzinnymi odstępami. Ja położyłem 3 warstwy. Dobra rada - przed malowaniem należy całe pomieszczenie, w którym malujemy potraktować wodą poprzez spryskiwacz. Rozpylona woda ściągnie wszystkie pyłki z powietrza na podłogę i dzięki temu na malowanej powierzchni nie będzie nieprzyjemnych niespodzianek i paprochów.

Dla Fok po liftingu w zasadzie najtrudniejsze zadanie jest wykonane. Jako, że ja mam kierunkowskazy w zderzaku coś musiałem zrobić z kierunkami w reflektorze. Wybór padł na światła pozycyjne. Do tego celu wykorzystałem 2 szkła powiększające o średnicy 50mm. Pasują idealnie. Kwestię montażu wyjaśniają zdjęcia. W miejsce żarówek kierunkowskazu umieściłem białe diody LED.

Pozostał już tylko montaż. Przed sklejeniem należy usunąć jakimś wyskrobakiem resztki starego silikonu. Do przyklejenia klosza do obudowy użyłem silikonu do klejenia szyb. Najtańszą (13 zł/tubka) opcją okazał się silikon do klejenia akwariów, dostępny w sklepach zoologicznych. To niewiarygodnie mocny klej. Należy pamiętać aby dokładnie wypełnić rynienkę w obudowie klejem co zapewni nam odpowiednią szczelność. Montujemy całość i zabezpieczamy papierową taśmą klejącą. Wadą owego silikonu jest czas schnięcia - ok 3-4 dni do pełnego utwardzenia.

I gotowe - satysfakcja gwarantowana.

Dla odważnych, którzy podejmą się tego zadania mam dobrą radę. Spokojnie, bez nerwów i z zachowaniem odpowiednich środków ostrożności. Odbłyśniki to bardzo delikatna rzecz i nie warto jej uszkodzić. Troszkę adrenalinki oraz samozaparcia i buźka waszej Foki zmieni się nie do poznania. Ciekawostką może też być pomalowanie obudowy odbłyśnika w kolorze nadwozia np czerwonym lub granatowym. Znajdzie się jakiś odważnik?

Marcin TROJAN Trojanowski








Powered by vBadvanced CMPS v3.2.1